stylizacje

Czarno biała stylizacja z torebką Michael Kors Selma

Przez ostatnie dwa miesiące bardzo dojrzałam i razem ze mną dojrzał mój styl. Blog sam także przeszedł dużą metamorfozę pod względem funkcjonalności i dizajnu, ale transformacja nadal trwa. Wczoraj oglądając wywiad Gosi Boy z Charlize Mystery ruszyły mnie słowa Karoliny o tym, że jeżeli chcemy, żeby nas zauważono, musimy znaleźć “niszę” obejrzeć popularne blogi i zobaczyć czego w nich nie ma, no i ja to znalazłam, w sumie już dłuższy czas o tym myślałam i wiedziałam już, że w tym kierunku chcę zmierzać, ale jej słowa mnie jeszcze dodatkowo utwierdziły, że będę postępować tak, a nie inaczej. Może trochę tajemniczo piszę, ale nie chcę zdradzać wszystkiego. Będziecie tu zaglądać, to zobaczycie o co chodzi. Myślę, że za około pół roku wszystko będzie już jasne, bo przecież nie od razu Kraków zbudowano.

Powinnam zacząć od zestawu, a wyszło troszkę inaczej, ale już pospiesznie nadrabiam zaległości. O torebce już pisać znowu nie będę, wystarczającą ilość postów się nią nachwaliłam i nacieszyłam, nawet sobie nie zdajecie sprawy jakie to fajne uczucie odłożyć i mieć swoje marzenie, a najlepsze jest to, że za niedługo dołączy do niej także duża siostra pani Hamilton. Spodnie to kolejna moja perełka – Aga Paul jak zawsze postawiła na najmodniejszy dizajn, świetny dobór materiału, kroju oraz perfekcyjnie, porządne szycie i tyle dobroci kupiłam za 99zł, dlatego nie wmawiajcie mi już nigdy ( i samym sobie także), że młodzi projektanci “to droga firma” wystarczy dobrze poszukać.

blogerka modowa
selma michael kors
zegarek dw
zdjęcia: moja siostra

MICHAEL KORS torebka | AGA PAUL spodnie | DANIEL WELLINGTON zegarek | BORN86 okulary  | HM top | SALON_ANKA sandały

Pozdrawiam, Ania

67 thoughts on “Czarno biała stylizacja z torebką Michael Kors Selma

  1. spodnie są genialne!
    ciekawa jestem cóż to za niespodziankę dla nas szykujesz…:)czekam z niecierpliwością:)
    miłego weekendu Aniu:)

  2. Mam nadzieję, że kiepskie łącznie ciuchów od projektantów z wyciągniętą bluzką a la piżama, to nie Twoja nisza. Wszystko od pasa w górę do wymiany – top sugeruje, że kompletnie nie wiesz, co chcesz ze sobą zrobić oraz to, co wiadomo od dawna – jeżeli chodzi o ubrania i dodatki od projektantów, nie wystarczy odłożyć na nie trochę kasy, trzeba wiedzieć jeszcze, jak je nosić. Wygląda to dramatycznie – ani luzacko, ani kobieco i w sumie to nie wiadomo, co poeta miał na myśli.
    Dodatki – to nie tak, że czym mniej tym lepiej. Jeżeli strój jest bogaty, to dodatki są zbędne. Ale kiedy stawiasz na zestawienie black&white, to sam zegarek nie wystarczy, bo całościowo zestawienie jakby… ginie. A do tego dekolt całkiem spory – wypadałoby coś tam dorzucić.
    I moja mała sugestia – zdejmuj okulary do zdjęć i więcej się uśmiechaj, bo z grymasem na twarzy i zasłoniętymi oczami (po oczach poznaje się człowieka, więc kiedy chowasz je za okularami, komunikat, który wysyłasz za pomocą mowy ciała, nie jest dobry), Twoją niszą będzie "najbardziej wyniosła i nieprzyjemna blogerka w Polsce", a szczerze wierzę, że nie jest to tytuł, który powinien trafić do Ciebie.

    Pozdrawiam 🙂

    1. top, to zwykły top z h&m kupiony przedwczoraj, takaże nie wiem skąd stwierdzenie wyciągnięty, skoro zaraz przed wyjściem zrobić te zdjęcia oderwałam metkę. Za duży też nie bardzo, bo kupowałam Skę (miała być Mka, ale przyjaciółka uświadomiła mnie, że nadal nie przywykłam do tego, że mam już prawie 10kg mniej i kazała wziąć S). Zwykły, uniwersalny top i tyle. Co do biżuterii masz rację, trochę się jej boję i nie wstydzę się przyznać, ze po prostu nie umiem do końca jej nosić, stąd tak zawsze ubogo u mnie z biżuterią, ale mam zamiar się postarać. Ostatnie 3 posty były całkowicie bez okularów i pojawił się też uśmiech, także to nie sztuka ocenić człowieka pt. "najbardziej wyniosła i nieprzyjemna blogerka w Polsce" po jednym poście 🙂 To, że zaczęłam być bardziej świadoma tego co robię nie oznacza, że jestem jakaś wyniosła i zakochana w sobie. Zakochana w sobie damulka nie zapieprzałaby na 2 etaty w sklepach spożywczych 🙂 niestety torebeczki Michaela i ciuchy od projektantów nie każdej spadają z nieba.

    1. do pracy jeszcze czasem tak chodzę, bo szkoda mi niszczyć nowe rzeczy (a niestety już kilka ciuchów zniszczyłam podczas pracy doszczętnie) dlatego też dobijam te stare szmatki, których i tak już nie noszę od jakiegoś czasu ;d

  3. O tak! Zauważyłam tą zmianę i ciekawa jestem dalszego ciągu. Ze zbuntowanej nastolatki z mnóstwem pomysłów i miksem stylów, klarujesz nam się na pewną siebie, elegancką kobietę! Mi się to bardzo podoba:).
    Pozdrawiam i życzę sukcesów i powodzenia w dalszych zmianach.

  4. fakt twój styl ewoluował, ale myślę, że wyszło Ci to na dobre, bo możemy cieszyć oczy takimi pięknymi zestawami jak dziś 😉

  5. Bardzo się cieszę z Twojej metamorfozy i będę obserwowała bacznie, o co chodzi z tajemniczym planem! 🙂 Pozdrawiam i zapraszam na post.

    1. aktualnie 9kg.
      5 z Mel B, bieganie co 2 dzień + dieta
      a kolejne 4 jak zaczęłam pracę ( a już nie mam czasu i sił ani na pilnowanie diety, ani na ćwiczenia).

    1. też tak w sumie stwierdziłam patrząc na fotki i wymieniłabym też top 🙂 ale dzięki tym paskom od butów Agę Paul zainspirowałam do dodania ściągaczy przy tych spodniach:)

  6. Zestaw na bardzo dużym propsie 🙂 nic bym nie zmienił, no może jedynie okulary bym usunął 🙂 Pozostała część stylizacji bez zarzutu!

  7. Ta torebka jest cudowna! Warto jest dłużej odkładać na coś o czym się marzy niż mieć 10 słabych jakościowo rzeczy. Świetny zestaw, taki w nowojorskim stylu i bardzo elegancki mimo bawełnianego topu.

    1. dokładnie to samo sądzę, dlatego też dzieje się rewolucja w mojej szafie, bo kiedyś zależało mi na ilości, a nie na jakości, a teraz na odwrót. No i też szkoda mi miejsca w mojej ciasnej szafie 🙂

    2. Dla mnie też kiedyś liczyła się głównie ilość. A potem i tak nie miałam w czym chodzić mimo tej ilości, bo nic do siebie nie pasowało. A pieniędzy wydawałam wtedy wręcz więcej niż mniej. Pocieszę Cię, że też mam bardzo ciasną szafę i mało miejsca :)))

  8. dobrze wygladasz, powinnas wybierac proste koszulki,wydluzjace sylwetke, takue jak tu. Figure masz teraz super,gratuluje determinacji:)

  9. zestaw pierwsza klasa! 🙂
    Ale tu zmiany! Bardzo zaciekawiłaś mnie tym postem! Będę zaglądać z ciekawością, co Ty tam dla nas szykujesz ! :)))

    Pozdrawiam 🙂

  10. Piękna figura, piękna stylizacja. Ewolucja nie zawsze jest dobra ale Aniu w Twoim przypadku z dnia na dzień jest coraz piękniej, ciekawiej i profesjonalniej. Z całego serca trzymam za Ciebie kciuki i obyś już niedługo była równie wielka co Karolina z Charlize-Mystery;)

  11. Ciekawe spodnie, buty i kopertówka również wygladają super. Jedynie zmieniłabym t-shirt – wydaje mi się, że czarny prezentowałby się lepiej – a jeśli już biały to bez zatrzasków i nie prążkowany. Poza tym jednym małym szczegółem bardzo mi sie podoba – jestem jak najbardziej za takimi zestawami! Super!

    U mnie z kolei dzisiaj króluje błękit – zapraszam w wolnej chwili!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.