moda

Detale – tak czy nie?

Zastanawialiście się kiedyś jak ważną rolę w Waszym ubiorze odgrywają detale? Ja się ostatnio zaczęłam bardzo intensywnie myśleć nad tym czemu u mnie jest ich tak mało. Fakt lubię minimalizm, fakt często przeszkadza mi biżuteria i fakt nie za bardzo umiem ją dobrze dobierać. To był mój problem od zawsze.

Jednak do tych delikatnych, minimalistycznych często detali mam ogromną słabość. Ubóstwiam zegarki, przeżyję także naszyjniki i bransoletki. Ostatnio zaczynam się do drobnych błyskotek przekonywać nawet ubierając je na uczelnię, co jest już dużym sukcesem, bo nigdy wcześniej tego nie robiłam. Może bez przesady, że nigdy, ale bardzo rzadko. Na uczelni ma mi być: a) wygodnie, b) ciepło, i tego się zazwyczaj trzymam.

A detale są ważne. One wykańczają, dopieszczają każdą nawet najbardziej prostą, zwyczajną stylizację czyniąc ją już nie taką prostą i nie taką zwyczajną. Przekonałam się o tym ostatnio także na Fashion Weeku. Założyłam 2 naszyjniki, aby Ola powiedziała mi który bardziej pasuje do mojego ubioru, a ona do mnie: “zostaw obydwa!”. “Chyba oszalała” pomyślałam, ale po chwili stwierdziłam, że całkiem dobrze ze sobą wyglądają i zaryzykuję. Efekt? Oczywiście większość znajomych zwróciło na naszyjniki uwagę mówiąc, że świetnie do siebie pasują. O ja głupia bojąca się biżuterii! TUTAJ wpis z tą omawianą stylizacją.
naszyjniki w stylizacji
zegarki w stylizacji
Przeczytaj także:  New In - Wyprzedażowe nowości w mojej szafie

23 thoughts on “Detale – tak czy nie?

  1. ja zawsze uwielbiałam przesyt dodatków, potem przechodziłam fazę ich ograniczania, a teraz kolekcjonuję skromne, ale duże. Uważam, że detale urozmaicają każdy zestaw, a jedna sukienka czy bluzka w różnym zestawieniu biżuterii może wyglądać całkowicie inaczej 😉

  2. Ja uwielbiam delikatna bizuterię! Szkoda, ze ja ciagle wszedzie gubię – biegajac w ciagu dnia/ w domu/ na zakupach/ u znajomych/ w lazience gdzie czesto ja sciagam. Ostatnio zgubiłam aż dwa pierścionki i delikatną bransoletkę na rzecz dzieci z aKuku.Żeby bylo jasno – szkatułki na to nie pomagają! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *